Dotknąć Świdermajera czyli 5. Festiwal Świdermajer

Autor: Gazeta Otwocka

31/05/2016

Festiwal Świdermajer na stałe wpisał się do kalendarza najważniejszych imprez kulturalnych nie tylko w Otwocku, ale także poza nim. Przez trzy dni można było oglądać, zwiedzać, podziwiać, poznawać, wręcz chłonąć wszystkimi zmysłami architekturę i historię naszego miasta.

W ramach tegorocznej edycji imprezy odbyły się wernisaże (m.in.. wystawy fotograficznej „Świdermajer: kicz”), spacery, rajdy rowerowe, a także nocny pokaz slajdów, podczas którego dodatkowe atrakcje  zapewniła burza. Zwieńczeniem, jak co roku, był wielki finał festiwalu. Jednak tym razem wyjątkowo nie na terenie dawnego pensjonatu Gurewicza (nowy właściciel obiektu prowadzi już prace remontowe), a w ogrodzie Muzeum Ziemi Otwockiej, wśród otwockich sosen.

Dotknąć Świdermajera, dosłownie, można było dzięki warsztatom snycerskim. Śmiałkowie mogli przekonać się, jak niełatwa to sztuka. Inspirowane stylem były też prace najmłodszych, które powstawały podczas warsztatów ceramicznych. Ci, którzy szukali schronienia przed upałem, mogli w budynku Muzeum wysłuchać prelekcji, a kto miał ochotę, mógł piknikować na trawie. Nie zabrakło Wędrującego Studia fotograficznego, które od pięciu lat portretuje mieszkańców Otwocka, pokazu udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej , a także „Bufetu Kolejowego” i wielu innych atrakcji dla młodszych i nieco starszych.

Finał to także koncerty – na scenie plenerowej prezentowali się: Primary, Pokey Blues, Miejscovi, Leski oraz Świdermajer Orkiestra. W takim niepowtarzalnym klimacie, święto otwockiej kultury trwało do północy. Trzy dni wypełnione atrakcjami minęły bardzo szybko. Kolejny Festiwal Świdermajer za rok.

Galeria