|
Spotkania z mieszkańcami poszczególnych dzielnic Otwocka są na stałe wpisane w kalendarz pracy władz naszego miasta. Kolejne, tym razem w Mlądzu, odbyło się 11 marca. |
Spotkanie w Mlądzu

Zgromadzeni mieszkańcy dzielnicy (ponad 100 osób) gościli w Klubie „Mlądz” przedstawicieli władz Miasta. Prowadzący spotkanie radny G. Niemiec zaproponował omówienie spraw związanych z m.in. oświetleniem ul. Majowej (od ul. Zagłoby do Mlądza), funkcjonowaniem przedszkola, planem zagospodarowania ul. Projektowanej oraz działalnością szkoły w Mlądzu. Mieszkańcy zaproponowali także inne tematy: wodociąg i kanalizację w dzielnicy, cmentarz w Mlądzu, rozlewisko przy ul. Majowej.
Na pierwszy ogień poszła kwestia dokończenia oświetlenia ul. Majowej. Wybudowanie brakujących słupów Zakład Energetyczny uzależniał od postawienia stacji trafo. Zdaniem Zarządu Miasta wymiana opraw oświetleniowych na energooszczędne umożliwiłaby, przy obecnym przydziale mocy, wybudowanie linii oświetleniowej na całej długości ul. Majowej. Jak poinformował prezydent S. Dąbrowski w tej sprawie prowadzone są już rozmowy z Zakładem Energetycznym.
Wiceprezydent A. Brodowski rozwiał pogłoski, jakoby planowana była likwidacja mlądzkiego przedszkola. A. Brodowski nawiązał także do problemu powrotu szkoły podstawowej do Mlądza. Jego zdaniem niemożliwe jest sprawne funkcjonowanie w jednym budynku podstawówki i gimnazjum (a ponadto od 2004 r. jest to zabronione przepisami). Rozdzielenie szkół jest konieczne, a co będzie w Mlądzu - szkoła podstawowa czy gimnazjum - zdecydują mieszkańcy. Część z nich to zwolennicy dobudowania skrzydła do istniejącego budynku, co ich zdaniem załatwiłoby sprawę rozdzielenia szkół. Wiceprezydent A. Brodowski zaproponował zorganizowanie spotkania rodziców uczniów z Mlądza z Komisją Oświaty Rady Miasta.
Duże zainteresowanie mieszkańców wzbudziła sprawa budowy ul. Projektowanej (równoległej do ul. Majowej). Powstanie nowej ulicy uruchomiłoby nowe tereny pod tak potrzebne budownictwo mieszkaniowe. Władze Miasta stwierdziły, że nieodpłatne przekazanie gminie pasa gruntów pod tę inwestycję znacznie by ją przyspieszyło.
Jednym z pomysłów zgłoszonych przez mieszkańców było wybudowanie zatoki w ul. Majowej ułatwiającej rodzicom wysadzanie dowożonych do przedszkola dzieci. Inwestycja ta zwiększyłaby bezpieczeństwo w rejonie przedszkola. Ułatwiłaby również korzystanie z drogi innym jej użytkownikom. Ten problem, podobnie jak zgłaszana wcześniej ogromna kałuża tworząca się na tej ulicy, wymagają wielu działań administracyjnych. Ulica Majowa jest drogą powiatową i wszelkie prowadzone na niej prace wymagają dobrej woli i zgody władz Powiatu Otwockiego. Natomiast zupełnie inaczej przedstawia się sprawa ul. Kreciej, której zły stan sygnalizowali mieszkańcy. Jak co roku ulice gruntowe są wyrównywane i, w miarę możliwości, doziarniane. Gdy tylko pogoda pozwoli, prace takie będą prowadzone również na ul. Kreciej.
Tematem, który wzbudził gorącą dyskusję, była sprawa wodociągu i kanalizacji. Doprowadzenie wody do Mlądza jest szczególnie trudne. Aby było to możliwe, należy zwiększyć ciśnienie w istniejącej sieci wodociągowej poprzez podłączenie ujęcia wody na ul. Borowej. Uwarunkowania geologiczne w Mlądzu sprawiają, że lokalne źródła są silnie zanieczyszczone i korzystanie z nich możliwe byłoby po wybudowaniu lokalnej stacji uzdatniania wody. Zdaniem prezydenta Sławomira Dąbrowskiego jest to nieuzasadnione ekonomicznie. Szczególnie w świetle planowanej budowy stacji uzdatniania wody dla całego miasta. Trudna do rozwiązania jest również sprawa kanalizacji. Kolektor „Łąkowa”, dochodzący dziś do ul. Wojska Polskiego, ma docelowo przejść pod torami i ulicą Majową dotrzeć do Mlądza. Budowa jednak jest kosztowna i uzależniona od posiadanych przez miasto środków finansowych. Budowę kanalizacji w Mlądzu mogłoby ułatwić i przyspieszyć porozumienie z gminą Wiązowna w sprawie odprowadzania ścieków komunalnych z tej gminy do oczyszczalni w Otwocku kanałem, który przebiegałby przez teren Mlądza. Ewentualne zawarcie takiego porozumienia zależy jednak od decyzji rad obu gmin.
Pewne kontrowersje budzi także wśród mieszkańców sprawa budowy parafialnego cmentarza. Spory i dyskusje, które dotychczas wywoływała planowana inwestycja, okazały się bezprzedmiotowe. Przepisy, na podstawie których lokalizuje się nekropolie, wymagają utworzenia 150-metrowej strefy ochronnej (przy braku lokalnego wodociągu). Zachowanie tej strefy, w praktyce, uniemożliwia wybudowanie cmentarza w planowanym miejscu. Sytuacja zmienić się może po doprowadzeniu wodociągu do Mlądza (strefa ochronna zmniejszy się do 50 m), jednak wtedy cmentarz byłby o połowę mniejszy od niegdyś planowanego. Według prezydenta, tak, czy inaczej o przyszłej budowie i lokalizacji cmentarza powinni zdecydować mieszkańcy – być może podczas lokalnego referendum.
Długie, bo trwające ponad trzy godziny, spotkanie zakończyło się w przyjaznej atmosferze. Istniejące w środowisku niedopowiedzenia i pogłoski zostały ostatecznie zdementowane. Na zakończenie dyskusji goście otrzymali gromkie brawa.
tekst i fot. K. Kordel