|
20 lat temu w Mlądzu powołano do życia dom kultury, a wcześniej na tym miejscu miała powstać remiza strażacka. Do dnia dzisiejszego istnieje jako klub „Mlądz” Otwockiego Centrum Kultury. |
Klub zamiast remizy
Przez te lata placówka miała wielu gospodarzy, od 2,5 roku jej kierownikiem jest Tadeusz Bomski. Jak mówi kierownik, największą bolączką klubu jest zbyt mała liczba sal; trudno pomieścić wszystkich chętnych do uczestniczenia w kółkach zainteresowań. Na razie dwie sale są wykorzystywane dla potrzeb klubu, a trzy wydzierżawiane przez lekarzy na gabinety. Pomimo to plan zajęć dla poszczególnych sekcji jest tak ułożony, że młodzież wraz z instruktorami dają sobie radę.
Spośród pięciu kółek zainteresowań pierwszym i najdłużej funkcjonującym jest Zespół Regionalny „Mlądz”. Jego członkowie spotykają się we wtorki o 17.00, wpływa to korzystnie na osiągnięcia zespołu, udział w koncertach i przeglądach, np. Ogólnopolskim Przeglądzie Kapel i Zespołów Śpiewaczych w Kazimierzu, gdzie do tej pory dwukrotnie plasował się na III miejscu. Instruktorem jest Remigiusz Hanaj, który ma duże doświadczenie, a ponadto działa w Stowarzyszeniu Dom Tańca w Warszawie.
Dużym zainteresowaniem cieszy się także zespół wokalno-instrumentalny prowadzony przez Sławomira Winnickiego. Uczestnicy tego kółka spotykają się dwa razy w tygodniu poniedziałki i czwartki o 14.00.
Wspomnieć należy także o zajęciach plastycznych i wikliniarskich prowadzonych przez Adama Bieńkowskiego. Odbywają się one w poniedziałki, środy i czwartki od 16.00. Osób mających zainteresowania plastyczno-techniczne w Mlądzu nie brakuje. Jedynym minusem sekcji jest brak wystaw czy konkursów wykonanych własnoręcznie prac. Wyjątkiem jest tylko konkurs „Szopek Bożonarodzeniowych”, w których klub co roku bierze udział.
Od pewnego czasu, pod naciskiem rodziców ruszyło dziecięce kółko teatralne, prowadzone przez Beatę Rozbicką. Dzieci spotykają się we wtorki i czwartki od 14.00.
Oprócz stałych zajęć, w klubie odbywają się bezpłatne wieczorki taneczne dla seniorów i dyskoteki lokalne. Odbywają się też prywatne imprezy okolicznościowe, na które klub wynajmuje swoje pomieszczenia. Przez całą dobę obiekt jest chroniony (bezpłatnie!) przez firmę JAP-POL.
Ciekawym, wartym uwagi pomysłem jest idea wolnego dostępu do zajęć. Każdy może tu wejść i spróbować swych sił. Gospodarze zapraszają.
tekst i fot. A. Kałowska