Powstanie styczniowe było jednym z najważniejszych i najbardziej dramatycznych zrywów niepodległościowych w historii Polski. Wybuchło w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 roku i przez ponad rok stanowiło heroiczną, choć nierówną walkę Polaków z potężną armią rosyjską.
Choć w czasie powstania Miasto Otwock jeszcze nie istniało, mieszkańcy tych terenów – należących wówczas do Powiatu Stanisławowskiego – czynnie wzięli w nim udział.
Okoliczne lasy i trakty stały się miejscem obozowania, przemarszów oraz potyczek oddziałów powstańczych. W walkach uczestniczyli m.in. mieszkańcy Karczewa, Mlądza, Świerku, Wiązowny, Glinianki i Kołbieli. Z tych ziem wywodzili się również późniejsi twórcy i mieszkańcy Otwocka.
Założyciel miasta Michał Elwiro Andriolli był powstańcem zesłanym na Sybir, a dr Antoni Michałowski i dr Ludwik Mierosławski należeli do środowiska osób zaangażowanych w walkę i pomoc powstańcom.
W pobliskim lesie nad brzegiem rzeki Świder w Emowie, znajduje się mogiła nieznanych powstańców styczniowych z Oddziału Ziemi Stanisławowskiej płk. Ziemomysława Kuczyka – symbol ofiary poniesionej przez mieszkańców tych ziem w walce o wolność Ojczyzny. To miejsce pamięci przypomina o bohaterstwie, poświęceniu i niegasnącym duchu niepodległości.
Rankiem 3 marca 1863 r. oddział powiatu stanisławowskiego dowodzonego przez płk Ziemomysława Kuczyka, stoczył potyczkę z oddziałami rosyjskimi nieopodal wsi Poręby koło Glinianki i następnie wycofywał się m.in. przez Mlądz w kierunku Wisły. Podczas przemarszu kilku ciężko rannych w potyczce powstańców zmarło. Zostali oni pochowani w nadświdrzańskiej mogile. W 140 rocznicę powstania grupa pasjonatów z Otwocka z Pawłem Ajdackim na czele, odkryła to miejsce. Pomnik na powstańczej mogile był wtedy w bardzo złym stanie, miejsce było zarośnięte dziką roślinnością, brakowało krzyża, a napisy były nieczytelne. Dziś mogiła jest odnowiona, a miejsce uporządkowane.